Odkąd pamiętam zawsze wszystko robiłem sam. Pomoc była dla mnie ostatecznością, a prośba o nią wręcz hańbą. Kompletnie nie mam problemu, żeby pomagać innym, pfff. Często sam wychodzę z inicjatywą, jednak nie potrafię pojąć tego, że ja mogę o nią prosić, a co więcej otrzymać.
czwartek, 12 kwietnia 2018
niedziela, 1 kwietnia 2018
Subskrybuj:
Komentarze
(
Atom
)
